Samo szczęście: Julia I Marcelek
odczyny...
Czy zdarzyło się Wam robić  coś takiego jak odczyny??:)
Ja pierwszy raz robiłam to gdy urodził się Marcelek Julia tak płakała w nocy że nie wiedziliśmy co się dzieje,tak strasznie krzyczała , ja chciałam ją przytulić a ona mnie kopała,myślę że to jej zachowanie spowodowane było pojawieniem się Marcelka,Nie wiedzieliśmy co zrobić,Pewnego dnia moja teściowa powiedziała żebyśmy przelali wosk nad głową Julci, wogóle skomplikowane to strasznie było, bo trzeba z patyków zrobić krzyż,później nabrać wody z rzeki i coś tam jeszcze i już mieliśmy to robić,ale w ten dzień rozmawialam ze swoją mamą ( to wszystko działo się w Anglii) i...
Pokaż całość (20 komentarzy)
KOCHAM:-)

 

 

Czasami sie zastanawiam,jak to będzie jak moje dzieci dorosną,czy będą mieć wspólnych znajomych,czy może nie,czy będą mieć podobne zainteresowania...
Boję się tego okresu boje się czy sobie poradzą teraz tyle się dzieje w szkolach i wogóle,straszne to jest...Ale miejmy nadzieję że to się zmieni:)
Wydaje mi się że są podobni do siebie,lubią te same rzeczy,ale wiem też że to się może zmienić,Julia we wrzesśniu idzie do przedszkola,będzie miała nowe koleżanki,biedny Marcelek będzie tęsknil za nią...ale poradzimy sobie,mamusia zrobi wszystko żeby Marcelek za czesto nie pytał o Julie:)
Wcześniej napisałam że są podobni do siebie,ale nie we wszystkim,teraz tak sobie uświadomiłam że Julia jest...
Pokaż całość (5 komentarzy)
pelen relaks..
To co Madzia lubi najbardziej:-) woda, slonce, spokoj:-)
Jezioro to miejsce gdzie sie relaksuje, gdzie nabieram sily na kolejne dni ktore niestety spedzam sama z dziecmi, a wierzcie mi ze jest to meczace i czasami mnie przytlacza...praca,dzieci,dom. 
Naprawde jest to miejsce, gdzie moge sie wyciszyc,pomyslec...moje dzieci sie swietnie bawia jak widac na zdjeciach:-) nie wolaja mnie co chwile, jak to sie zdarza kiedy jestesmy w domu, sa w swoim zywiole...
Czasami jestem zla ze dlaczego musi tak byc,maz za granica ja sama z dwojka dzieci w miejscu gdzie nie znam zbyt duzlo ludzi,bo mieszkam tu dwa lata wlasnie teraz mija 2 lata kiedy...
Pokaż całość (8 komentarzy)
tęsknota....
dzisiaj się dowiedziałam że mój mąz będzie dopiero za 2 albo w najgorszym wypadku 3 tygodnie:(
Nie wiem jak mam wytłumaczyć to dzieciom, ostatnim razem jak Julia się pytała kiedy tatuś będzie to postanowiłam jej to wytłumaczyć na paluszkach...
do przyjazdu męża zostały 4 dni,powiedziałam Julci że jak położy sie spać wstanie rano to zniknie jeden paluszek i jak już znikną wszystkie to wtedy tatuś będzie ...codziennie rano przychodziła do mnie i pytała się ile jest paluszków:) 
jak już został jeden to już wiedziała że pójdzie spać i tatuś przyjedzie...pamiętam jak w ten dzień przyjechałam z dziećmi po pracy do domu,jak zwykle...

Pokaż całość (6 komentarzy)
Strona główna Księga gości moje najwieksze szczesciezawsze razem Licznik odwiedzin: 417781